W końcowej części sierpnia funkcjonariusze z Komisariatu Wrocław-Krzyki, przebywając poza służbą, dwukrotnie natrafili na groźne zdarzenia drogowe. Pierwsze miało miejsce 25 sierpnia 2026 przy ulicy Brodzkiej we Wrocławiu, drugie zdarzenie wystąpiło kilka dni wcześniej na drodze między Gniechowicami a Małuszowem. W obu przypadkach policjanci natychmiast zatrzymali swoje pojazdy i podjęli działania ratunkowe do czasu przybycia pozostałych służb.
Co dokładnie zrobili policjanci?
Funkcjonariusze zabezpieczyli miejsca kolizji i wezwali odpowiednie służby ratunkowe. W pierwszym zdarzeniu pojazd zjechał z jezdni po nagłym wybiegnięciu zwierzęcia na drogę; kierujący nie reagował początkowo, dlatego policjant z kwalifikacjami pierwszej pomocy dostał się do wnętrza uszkodzonego auta i udzielił pomocy medycznej do czasu przyjazdu ratowników. W drugim przypadku policjanci ocenili stan uczestników, podali wsparcie psychiczne poszkodowanym i pomogli wyprowadzić psa znajdującego się w jednym z pojazdów.
W działaniach uczestniczył także funkcjonariusz, który tego dnia wracał z wyjazdu prywatnego i zjechał z trasy, aby dołączyć do kolegów. W ramach pełnionych poza służbą obowiązków wszyscy troje wystąpili zarówno w roli policjantów, jak i druhów Ochotniczej Straży Pożarnej, wykorzystując przeszkolenie ratownicze przy zabezpieczaniu miejsca zdarzeń.
Jak postępować w podobnej sytuacji?
Opisane interwencje pokazują podstawowe czynności wykonywane przed przyjazdem ratowników: zatrzymanie pojazdu, zabezpieczenie miejsca zdarzenia i wezwanie służb. Osoby posiadające przeszkolenie mogą udzielić pierwszej pomocy do czasu przybycia specjalistów. W sytuacjach z udziałem zwierząt konieczne jest także zadbanie o ich bezpieczeństwo, jeśli pozwalają na to warunki.
Interwencje miały miejsce 25 sierpnia 2026 oraz kilka dni wcześniej i zakończyły się przybyciem służb ratunkowych.